WYZWANIA CZYTELNICZEW październiku czytaliśmy książki, których akcja dzieje się w szkole.

Za każdą dostarczoną nam wypowiedź uczestnicy otrzymali  1punkt, a spośród nich wyłoniliśmy trzy wyróżnione prace.

W kategorii klas 4 – 6 wybraliśmy wiersz Pandy i wypowiedź Piotra, a spośród klas 7-8 i gimnazjum wyróżniliśmy Leceer Sweet, ich prace zamieszczamy poniżej.

Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do dalszej zabawy! Temat listopada to: Książka, w której straszy J

P.S. Pamiętajcie straszyć nie muszą tylko duchy, każdy boi się czegoś innego ;)

Panda o książce Christophera  Maur  Matt Hidalf i klątwa cierni

Budynek mojej szkoły urokiem nie przyciąga

Nie ma złego drzewa ani nawet posąga.

Zupełnie inaczej jest w szkole Matta,

Do niej wejść nie może nawet jego tata.

Szkoła się nazywa Akademia Elity,

Krążą o niej bardzo dziwne mity.

By otworzyć bramę, wpisz imię i nazwisko,

Do wejścia do szkoły będziesz miał blisko.

Teraz popatrz na Złote Drzewo przez dwie chwile,

I pomyśl o jego niezrównanej sile.

Idź dalej! Patrz – to witraż zaginionej wieży!

W tą wieżę przecież nikt już nie wierzy!

A jednak! Był w niej Romeo pewien,

Lecz będąc tam wcale nie był w niebie.

Został uwięziony, ale znalazł wyjście –

Taki z niego geniusz, sobie pomyślcie!

Dokąd tamte drzwi prowadziły spytacie.

Do sypialni wojowników – odpowiedź macie.

Wojownicy to najlepsi z całej akademii,

Tej, w której nie uczą ani matmy, ani chemii.

Szkoła ta jest piękna, ale trochę dziwna,

Czasem ją nawiedzają różne takie widma.

Na przykład taka jedna łania legendarna-

Niby taki duch, a jednak trochę sarna.

Przyjdźcie do tej szkoły, zdajcie egzamin,

Zostaniecie najpierw nowicjuszami.

Po pierwszym roku, a może dwóch,

Czeka na was stopień adeptów.

Jeśli chcesz i jeśli się postarasz,

Pretendentem zostań już zaraz.

Potem być może zostaniesz wojownikiem,

Co wygra walkę z każdym, nawet z dzikiem.

Do szkoły tej zapisz się czytając,

Bo przecież książki tak mają!

Piotr o książce „Akademia Pana Kleksa” Jana Brzechwy

Czy w Waszej szkole nauczyciel po północy zmniejsza się albo Wasza lekcja geografii to gra w piłkę nożną? A może prowadząc lekcję wysyła swoje prawe oko na odległość, aby pokazać co się dzieje na księżycu? Chcielibyście unosić się w powietrzu, leczyć chore sprzęty lub prząść litery zamiast je pisać w zeszycie? A może jedliście kurczaka z żółtych i pomarańczowych szkiełek oraz farb?

 Nie………  to przeczytajcie „ AKADEMIĘ PANA KLEKSA” Jana Brzechwy. Wtedy może w Waszych „akademiach” coś zmienicie, nigdy nic nie wiadomo, bo u mnie w szkole już się trochę pozmieniało. 

 

Wypowiedź Leceer Sweet o książce „Klasa pani Czajki” Małgorzaty Karoliny Piekarskiej

„Klasa pani Czajki” była prezentem od szkoły na koniec roku dla uczniów. Zrażona poprzednimi, dość nieciekawymi pozycjami długo nie chciałam jej tknąć. Jak się okazało — niesłusznie.

Książka Małgorzaty Piekarskiej jest złożona z wielu krótkich historii pisanych do „Victora Gimnazjalisty”. Czy są ciekawe? Jak to w życiu bywa, niektóre tak, niektóre nie. Wykorzystywanym zabiegiem, który nie do końca mi się podobał, było napisanie sceny, a potem przedstawienie wydarzeń prowadzących do niej. Taki spoiler na początku historii/rozdziału wyjątkowo mnie zniechęcał.

Niektóre sytuacje wydawały mi się nierealistyczne, wepchnięte na siłę, byleby coś się działo. Życie nie pisze tak barwnych i urozmaiconych scenariuszy, więc pisarz też nie powinien tak robić, zwłaszcza że akcja dzieje się w naszym świecie i opowiada o życiu przeciętnych uczniów.

Największym plusem okazali się bohaterowie. Wielobarwni, dobrze skonstruowani, realni — czytelnik mógł ich poznać, pokochać lub znienawidzić. Mieli zalety i wady, nawet pani Czajka (moja ulubiona postać), przewijająca się przez książkę, potrafiła na chwilę przestać pilnować języka.

Autorka pilnowała swojej historii i pamiętała o wykorzystanych wcześniej elementach, by wykorzystać je później, to też ogromna zaleta.

Pod względem poprawności nie doszukałam się rażących błędów (a te już w książkach napotykałam).

Czy polecam? Tak. Może i lektura nie zapadnie w pamięci, ale z pewnością umili wieczór przy herbacie.

logooddzialu-1

Fundusze Europejskie dla rozwoju Lubuskiego.
Projekt współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013.