PLAKAT Wyzwania Czytelnicze grudzienKolejny miesiąc Wyzwań Czytelniczych za nami. Tym razem czytaliśmy książki z fantastycznymi postaciami. Dla nas bibliotekarzy niemal każda książka ma fantastyczne postaci. Jak się okazuje, czytelnicy także nie mieli problemu z wyborem literatury. Gratulujemy serdecznie wszystkim, którzy podjęli wyzwanie listopada.

Jednakże, pomimo iż wszystkie nadesłane prace były na wysokim poziomie, musieliśmy wybrać wyróżnionych, a są to:

      • Kategoria klas 4-6 – Superbasketballer
  • Kategoria klas 7 – 8 – Blanka

Przed nami kolejny miesiąc wyzwania. W grudniu czytamy książki, które zawierają zagadkę. Będzie to wyjątkowe wyzwanie, gdyż w grudniu będzie można zdobyć oprócz kolejnych punktów, także nagrodę książkową. Czytajcie, piszcie, wygrywajcie!

 

Blanka o książce „Opowieści z Narnii. Lew, czarownica i stara szafa” C. S. Lewisa

Postać fantastyczna… Przyznaję, że fantastyka to nie jest mój ulubiony gatunek literacki. Jednakże w mej pamięci utkwiła jedna saga, która spowodowała, że po przeczytaniu jej pierwszej książki, postanowiłam przeczytać całą serię.

„Opowieści z Narnii” to dzieło C.S.Lewisa. Akcja pierwszej części sagi pt. „Lew, Czarownica i stara szafa” rozpoczyna się całkiem zwyczajnie. Czwórka dzieci znajduje schronienie w wiejskim domu Profesora. Prawda, że normalnie? Ale kiedy powiem Wam, że główna bohaterka Łucja odkrywa w szafie przejście do innego, niezwykłego świata, to już robi się ciekawie? A co się znajduje w tym tajemniczym świecie, zapytacie…Na zachętę zdradzę Wam, że są tam fauny, małżeństwo bobrów, leśne zwierzęta zaklęte w kamień, złośliwy karzeł oraz Biała Czarownica. To ona właśnie sprawiła, że nigdy nie przychodzi do nich Boże Narodzenie. I nasz główny bohater – Lew Aslan. Oczywiście, nie muszę dodawać, że wszystkie te postacie mówią ludzkim głosem i mają nadzwyczajne moce.

Rodzeństwo przeżyje mnóstwo niesamowitych przygód, od próby uwolnienia brata z rąk Białej Czarownicy do uratowania Narnii. Czy im się udało? Co stało się z Aslanem? Jakie będą ich losy?

Przeczytajcie!

- Blanka

Superbasketabller o książce „Isadora Moon idzie do szkoły” Harriet Muncaster

Dzień dobry !

Życie zmusza nas do wybierania. Trzeba  dokonywać własnych wyborów, czy ufać intuicji innych? Po przeczytaniu książki „Isadora Moon idzie do szkoły” napisanej przez Harriet Muncaster, dowiemy się, czy warto w ogóle wybierać.

Isadora jest jedyna w swoim rodzaju: jest  półwampirką, półelfką. Rodzice proponują, by poszła do szkoły.  Jednak bohaterka nie chce.  Problem polega na tym, że  tata Isadory jest wampirem i chce, by córka poszła do szkoły dla wampirów, a mama jest elfem i chce, by poszła  do szkoły dla elfów. Isadorze we wszystkim towarzyszy różowy królik.  W szkole dla elfów uczniowie uczyli się zaklęć, za pomocą różdżek.  Isadorze coś nie wyszło i stworzyła wielką marchewkę ze skrzydłami nietoperza. Dziewczynka uznała, że lepiej będzie jej w szkole dla wampirów. Niestety, tam też jej się nie spodobało. Przede wszystkim dlatego, że lekcje zaczynały się o godzinie 22:00 i Isadora  usnęła na końcu lekcji. Isadora przyglądała  się uważnie innym dzieciom. Uznała, że chce chodzić do zwykłej ludzkiej szkoły.  Jej rodzice byli na początku rozczarowani, lecz później byli z niej dumni.

Ja też nie do końca lubię podejmować trudne decyzje.  Tak naprawdę to na początku, kiedy miałam pójść do szkoły, nie chciałam w niej być. Ale teraz  wiem, po co w niej jestem i lubię odkrywać jej tajemnice.  Jeśli nie wiesz, czy chcesz podjąć jakąś decyzję, przeczytaj tę książkę, ona ci w tym pomoże.

Polecam

- Superbasketballer

Fundusze Europejskie dla rozwoju Lubuskiego.
Projekt współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013.